Nowe Kramsko i okolice
  Jak lubuskie, to grzyby
 





W tym miejscu już późnym latem możemy cieszyć się z grzybobrania. Dobre miejsce na kurki i prawdziwki. Kto chce podziwiać lub zbierać określone gatunki grzybów, musi wiedzieć, gdzie można je spotkać, gdyż grzyby zawsze tworzą jedność ze swoim otoczeniem. Wiele z poszukiwanych gatunków grzybów jadalnych żyje w mikoryzie z drzewami. Dlatego można je znaleźć tylko w określonych lasach lub na otwartych terenach pod drzewami. W okolicznych lasach wokół Nowego Kramska najczęściej możemy znaleźć podgrzybki, prawdziwki, kurki, koźlarze, kanie, ale też bywa, że trafimy na rydze, opieńki, maślaki i inne jadalne grzyby. Niniejsza strona nie jest przewodnikiem do rozpoznawania grzybów. Autor w tym miejscu chce jedynie za pomocą cyfrowej fotografii pokazać piękno tych bardzo zróżnicowanych organizmów. Zarówno tych jadalnych jak i niejadalnych, a także trujących. Wszystkie są ważne i potrzebne. Komuś lub czemuś służą. Warto się im przyjrzeć bliżej. Jeśli lubuskie, to grzyby.




Podgrzybek brunatny (Xerocomus badius). Jeśli prawdziwek jest królem tutejszych lasów, to jego gwardią przyboczną są na pewno podgrzybki. Jest to powszechnie znany i zbierany grzyb. Smaczny. Nadaje się do każdego rodzaju wykorzystania, w tym do suszenia. Miąższ po przekrojeniu biały, powoli błękitnieje, zapach przyjemny, smak łagodny. U nas znajdziemy go prawie wszędzie. Chyba najwięcej jest go w pobliżu lotniska i Kuligowa. Przez niewprawnych grzybiarzy bywa mylony z borowikiem.

 


Tęgoskór pospolity (Scleroderma citrinum). Owocnik zazwyczaj bulwiasty, o szerokości do 10 cm, przypomina ziemniaka. Występuje na piaszczystych lub bagnistych podłożach lasów iglastych. Kiedyś tym słabo trującym gatunkiem fałszowano potrawy z truflami, nie zważając na szybko występujące i częściowo silne objawy, jak nudności, wymioty i utrata przytomności. Po przekrojeniu dojrzałych owocników tęgoskóra pospolitego widoczna jest biała, mocna osłona o grubości 5 mm oraz czarna masa zarodników. Piękne tęgoskóry na fotografii powyżej zostały sfotografowane w młodniku koło Kuligowa. 

  



Goryczak żółciowy (Tylopilus felleus). Wygląd: kapelusz u młodych owocników półkulisty, później poduchowaty, o średnicy do 10 cm, jasnobrązowy do czerwonobrązowego. Miąższ biały, zapach przyjemny, ale smak gorzki. Pomimo, że zawiera niewielkie śladowe ilości trucizny muchomora czerwonego – muskaryny – nie jest w rzeczywistości trujący, smakuje bardzo gorzko, gorycz małego owocnika może spowodować nieprzydatność do spożycia całej potrawy. Osoby niedoświadczone mylą goryczaka żółciowego z borowikami. Przerośnięte grzyby mają różowe rurki. Ich gorzki smak można już stwierdzić dotykając czubkiem języka powierzchni kapelusza. Są to bardzo piękne grzyby i nie należy ich niszczyć. Jak widać na fotografii (oczywiście pochodzącej z kramskich lasów), ślimakowi wcale nie przeszkadza gorzki smak grzyba. Nazwy regionalne: szatan, grzyb zajączek, borowik żółciowy, grzyb cierpki, gorzki zajączek, podgrzybek gorzki, mięsogłów żółciowy, gorzkniak, gorzkówka, grzyb żółciowy.

 



Szmaciak gałęzisty
(Sparassis crispa). Grzyb o żółtawym lub bladokremowym owocniku o średnicy do 30 cm. Zbudowany jest z powyginanych silnie pokręconych płatów. Rośnie pasożytniczo na korzeniach w lasach iglastych, przede wszystkim pod sosnami. Charakterystyczne dla szmaciaka gałęzistego są wygląd przypominający gąbkę lub kalafior i jego wielkość. W Polsce grzyb chroniony (od 1990 r.) – i chociaż jest grzybem jadalnym, nie wolno go zbierać. Do niedawna nie był objęty ochroną i wykorzystywano go do zup, ale też do smażenia i suszenia. Źle znosi transport, gdyż charakteryzuje się dużą łamliwością. Grzyb zawiera środek antybiotyczny - Sparassol oraz niewielkie ilości arszeniku. Rekordowy szmaciak gałęzisty został znaleziony w południowej Francji i ważył 28,8 kg.
Nazwy regionalne: płaskosz sorokop, sorokop, sieduń, siedź, kozia broda, kozia broda kędzierzawa, kozia broda włoska, płaskorz, szmaciak, siedzuń borowy, strzępiak kędzierzawy, strzępulec, orysz, orosz, kwoka, baran.





Muchomor czerwony  (Amanita muscaria). To chyba najpiękniejszy grzyb naszych lasów. Trudno go pomylić z innym grzybem. Toksyny tego trującego grzyba nie dają się usunąć ani przez gotowanie, ani przez ściągnięcie skórki. Kiedyś używano go jako trucizny na muchę domową. Zwierzęta jeleniowate tj. jeleń, sarna, łoś, daniel zjadają muchomory, aby pozbyć się robaków pasożytujących w ich przewodach pokarmowych. Nazwy regionalne: bedłka, bedłka muchomor, muchar czerwony, muchomor pospolity, muchomor zwyczajny, muchomór prawdziwy, muchorówka, muchotrutka, muszorka, muchoraj, muchajer, muchota, marynuch, muszarka, muchomorka.





Mleczaj rydz
(Lactarius deliciosus). Charakterystyczne dla mleczaja rydza obok marchewkowoczerwonego mleczka są ciemne jamki na trzonie. Mleczko po wyschnięciu staje się zielonkawe. Występuje w lasach iglastych pod sosnami. Owocniki Lactarius deliciosus są jadalne, określane jako "wysoko cenione" i "wyborne". Jako sposób przyrządzania zaleca się ich panierowanie i smażenie, odradza się natomiast gotowanie. Podczas przyrządzania cierpki posmak owocników znika.
Nazwy regionalne: rydz prawdziwy, bedłka rydz, rydz, rydz smaczny, rydz pański, mleczaj smaczny, rydzyk, ryżyk, ryżak, rydzek, rycek, ryżok. 





Koźlarz pomarańczowożółty (Leccinum versipelle). Ten rosnący zawsze pod brzozami grzyb ma trzon wyraźnie pokryty czarnymi łuseczkami u podstawy; zabarwia się po przekrojeniu na zielonkawobłękitno. Tak jak wszystkie koźlarze, jest to bardzo smaczny grzyb, jednak w czasie gotowania miąższ czernieje i jest trochę kleisty. Można go spotkać razem z koźlarzem babką. Powyższe zdjęcie wykonane zostało przy starym ogrodzeniu lotniska w małej kępie brzóz. Inne nazwy to: kozak, koźlak. 





Czubajka kania (Macrolepiota procera). To chyba zakochane, całujące się kanie ukryte w gęstej trawie. Nie zostały zerwane, lecz tylko uwiecznione na fotografii. Ten częsty u nas grzyb rośnie w przerzedzonych lasach, przede wszystkim w lasach liściastych i na skraju lasów, przeważnie grupami. Kapelusz białawy do jasnobrązowego o średnicy 25-30 cm; najpierw kulisty, później wypukły lub płaski, blaszki białawe, bardzo gęste. Miąższ kani jest białawy, miękki do kruchego, zapach przyjemny i aromatyczny, w smaku łagodny, trzon włóknisty nie nadaje się na potrawy. Należy do najwyborniejszych i najbardziej aromatycznych grzybów jadalnych, jednak nie powinien być spożywany na surowo. Najczęściej kanie przyrządza się przez panierowanie w formie kotleta. Można też jest smażone kapelusze z chlebem. Nie powinno się zjadać młodych grzybów, gdyż niewprawni grzybiarze mogą go pomylić ze śmiertelnie trującym muchomorem sromotnikowym.
Nazwy regionalne: kania, sowa, parasolnik, parasolowiec, drop, czubaj, gapa, czubak, deszczochron, czubajka wyniosła, stroszka strzelista, gularka, bedłka parasolowata, sójka.





Pieczarka łąkowa (Agaricus campestris). Kapelusz u młodych osobników jest prawie kulisty, później płaski o średnicy do 10 cm. Miąższ po przekrojeniu zabarwia się na czerwonawo, przyjemnie pachnie. Rośnie na łąkach i pastwiskach, często gromadnie, zazwyczaj po opadach deszczu następujących po okresie suszy. Jest to nadzwyczaj smacznym i wydajnym grzybem jadalnym. W sklepach można również kupić pieczarki hodowlane. Uwaga: Możliwość popełnienia pomyłki - ze śmiertelnie trującym muchomorem jadowitym, który ma blaszki zawsze czystobiałe, a nigdy różowe czy ciemnobrązowe! Oprócz tego pieczarki nie wyrastają z otwartej pochwy.





Na fotografii całkiem udany zbiór prawdziwków. Grzyby należy zbierać całe poprzez wykręcanie z podłoża. Pozostały dołek zasypujemy ziemią i lekko przygniatamy, ponieważ w ten sposób zabezpieczamy grzybnię. Zbieranie grzybów przez ułamanie trzonu lub obcięcie nożem dolnej jego części jest szkodliwe dla grzybni. Zbieramy grzyby tylko do łubianek i przewiewnych koszyków. W torebkach, siatkach i koszykach plastikowych grzyby łatwo ulegają zaparzeniu i zepsuciu.





Ten piękny grzyb o czerwonym kapeluszu i białym trzonie usadowił się pomiędzy mchami i wrzosami. Prawdopodobnie jest to niejadalny gołąbek wymiotny (Russula emetica)




Pieprznik jadalny (Cantharellus cibarius). Trzeba uważać, aby nie przegapić maleńkich kurek, schowanych w ściółce. Zazwyczaj rosną one pod sosnami i świerkami, rzadziej w lasach liściastych pod brzozami, bukami i dębami. Podstawa trzonu pieprznika jadalnego jest zawsze węższa od trzonu przechodzącego w kapelusz. Trudno pomylić morelowy zapach tego grzyba z innymi gatunkami. 
Nazwy regionalne: kokoszka, kurek, kurka, kurka żółta, kurze nogi, lisiec, lisica, liszka, pieprznik gąska, pieprznik pospolity, pieprzyk jadalny, stągiewka jadalna, stroczek lisica, kurza stopa, kurzajka, lepieszka, lepiecha, łasiczka.





Młody muchomor czerwony ze swym leśnym przyjacielem. Prawdopodobnie z lakówką pospolitą (więc jednak z przyjaciółką?) Razem raźniej.





A te grzybki zdają się wspinać na ścięty pień drzewa. Wcześniej znalazły sobie tu miejsce dla swego bytowania zarówno mchy jak i porosty. Zdjęcie wykonane w starszym fragmencie boru sosnowego, w który łatwo o podgrzybki, a w pobliżu, na zrębie późną jesienią znajdziemy opieńkę miodową. 



W mchu usadowił się interesujący grzyb o miodowym kolorze. Niestety, nierozpoznany przez autora zdjęcia. 





To prawdopodobnie przedstawiciele gołąbka zielonawofiloletowego. Choć trudno tu dostrzec barwę zioloną, to przedstawiciele tego gatunku mają barwę zmienną: fioletowo-różowo-oliwkowy, fioletowy, purpurowofioletowy, czasem prawie granatowy, szaroliliowy, szarozielony, przy czym kolor może być jednolity lub kilka kolorów może występować w różnej kombinacji; plamisto blaknący na ochrowo; przeważnie zawsze gdzieś ma odcień fioletowy. Młode półkoliste, dość mięsiste, stare wklęsłe nawet do lejkowatych. Powierzchnia sucha i gładka, wilgotna nieco oślizgła, przeważnie bez połysku, brzeg bez prążków. 




Borowik szlachetny (Boletus edulis). Jest to najbardziej pożądany i poszukiwany grzyb naszych lasów. Miąższ ma biały, zapach i smak orzechów. Nadaje się do bezpośredniego spożycia, marynowania, suszenia i do wszelkich innych rodzajów przerobu. Owocniki smakują ludziom, ale też stanowią pokarm wielu gatunków zwierząt. Amatorami ich są przede wszystkim myszy polne i leśnechrząszcześlimaki i czerwie muchówek. Jest wykorzystywany w przemyśle spożywczym. Występuje przeważnie pod świerkami i sosnami.

Historia użytkowania: Borowiki szlachetne na terenach krajów słowiańskich są od dawna jednym z elementów pożywienia, jakie dawały człowiekowi w okresie zbieractwa lasy i puszcze. Początkowo borowiki były suszone, a następnie używane jako przyprawy do różnych potraw. W późniejszych czasach były one gotowane lub kiszone, a od XVI wieku marynowane. Rodzaje marynat do przygotowania "prawdziwków", jak i innych grzybów zależały od użytego do zalewy octu i przypraw oraz sposobu jej wykonania. Marynowane grzyby znalazły uznanie w kuchni szlacheckiej oraz kuchni magnackiej. Dopiero w późniejszych czasach, wraz z rozwojem kapitalizmu takie przetwórstwo dotarło na tereny wiejskie. Marynowane borowiki nie były produktem spożywanym na co dzień, lecz były spożywane podczas uroczystości i świąt.

Ciekawostka: Wyróżniające się wielkością okazy "prawdziwków" są przedmiotem nierzadkich doniesień medialnych w sezonie grzybobrania. Przykłady szczególnie efektownych znalezisk to okaz o wadze 3 kilogramów i osiągający 42 cm wysokości okaz o wadze 1,45 kg z okolic Korzybia (tam są m.in. rozgrywane mistrzostwa Polski w zbieraniu grzybów, a królem grzybobrania zostaje znalazca największego prawdziwka). W dawnym Związku Radzieckim znaleziono borowika o wadze 6 kg. A może by tak stworzyć listę grzybowych rekordów okazów znalezionych w kramskich lasach?

Nazwy regionalne: grzyb prawdziwy, prawy, prawak, prawik, prawdzik, prawdziwek, prawdziwik, prawdziwiec, grzyb sprawiedliwy, borowy, dębowy, prawdziwy, grzyb biały, grabak.






Nie udało mi się zidentyfikować tego grzyba. Wygląda na któryś z muchomorów. Znalazłem go w starym, wysokim lesie sosnowym. Las był mocno przerzedzony i najłatwiej tu trafić na podgrzybki, choć przy drodze, a nawet na niej można trafić też na prawdziwki. Czasem uroda grzyba decyduje o umieszczeniu go w kolekcji grzybowych zdjęć.  W naszych lasach występuje wiele tysięcy gatunków grzybów. Często są one tak podobne do siebie, że tylko specjalista z mikroskopem może je prawidłowo rozpoznać. Zbierajmy więc grzyby, ale tylko te, które naprawdę znamy. 





Purchawka chropowata (Lycoperdon perlatum) Owocniki tej purchawki są odwrotnie butelkowate, maczugowate lub gruszkowate o wysokości 6-8 cm, powierzchnia pokryta jest stożkowatymi, lekko odpadającymi kolcami, długości do 2 mm. Występuje w lasach liściastych i iglastych, bardzo częsty, gromadny. Purchawka chropowata zawsze posiada wyraźnie widoczną część głowy i trzonu. Jej miąższ rozsiewa zapach rzodkwi.

 


Żółciak siarkowy (Laetiporus sulphureus). Ten grzyb porasta różne drzewa liściaste, rzadziej rośnie na drzewach iglastych. W Polsce częsty na starych dębach. Poprzez jaskrawożółte zabarwienie, a przede wszystkim na brzegu siarkowożółte, trudno  jest pomylić żółciaka siarkowego z innym gatunkiem. Przedstawiony powyżej owocnik żółciaka został sfotografowany przy drodze za Kuligowem i znajdował się na wysokości ok. 2 m. 


***

Gdzie szukać grzybów?

Borowik szlachetny – W niektórych lasach iglastych, przeważnie pod świerkami i sosnami

Borowik ceglasto pory – w lasach iglastych i liściastych, częściej w górach

Borowik usiatkowany – w lasach liściastych, przeważnie pod dębami i bukami

Podgrzybek brunatny – często w lasach iglastych, przede wszystkim w wysokim lesie, pod sosnami, świerkami czasem też pod bukami i dębami

Podgrzybek złotawy – w lasach liściastych i iglastych

Podgrzybek zajączek – w lasach iglastych i liściastych, często rośnie w towarzystwie borówki czarnej

Koźlarz babka – Wyłącznie pod różnymi gatunkami brzóz, nierzadko również poza obrębem lasu

Koźlarz pomarańczowożółty – wyłącznie pod brzozami

Maślak sitarz – tylko pod sosnami, często na piaszczystych i bagnistych podłożach

Maślak ziarnisty – rośnie prawie zawsze pod sosnami

Maślak żółty – rośnie nie tylko w górach, ale i na równinach, zawsze pod modrzewiami

Maślak zwyczajny – wyłącznie pod sosnami

Pieczarka łąkowa – na łąkach i pastwiskach

Pieczarka leśna – w lasach iglastych, na wapiennym podłożu, rzadziej znajdowany jest pod olszami i wierzbami

Opieńka miodowa – jako grzyb pasożytniczy rozwija się na żywych drzewach, a jako grzyb saprofityczny na obumarłym drewnie drzew liściastych i iglastych

Czubajka kania – w przerzedzonych lasach, przede wszystkim w lasach liściastych i na skraju lasów

Mleczaj rydz – w lasach iglastych pod sosnami

Pieprznik jadalny (kurka) – zazwyczaj pod sosnami i świerkami, rzadziej w lasach liściastych, pod brzozami, bukami i dębami

10 pytań o grzyby

Czy, zbierając grzyby w lesie, za pomocą smaku odróżnimy grzyby jadalne od trujących?

Nie. Niektóre grzyby trujące (np. muchomor sromotnikowy) mają przyjemny smak. Takie próbowanie grzybów językiem może być dla nas niebezpieczne.

Czy, w razie wątpliwości, możemy spytać doświadczonego grzybiarza o to, czy grzyb jest jadalny czy trujący?

Nie. Zatrucia grzybami zdarzają się również wśród doświadczonych grzybiarzy.

Czy grzyby trujące możemy zniszczyć, aby na przykład uchronić innych od fatalnej pomyłki?

Nie. Grzyby niejadalne dla nas są pożywieniem dla zwierząt. Ślimaki chętnie zjadają goryczaki żółciowe, a sarny muchomory czerwone. W ten sposób pozbywają się uciążliwych pasożytów swojego układu pokarmowego.

Czy borowika lub koźlarza możemy pomylić z goryczakiem żółciowym?

Tak. Jest to możliwe, bo grzyby te są do siebie podobne, szczególnie jeśli chodzi o młode okazy. Nie pomylimy się jednak jedząc te grzyby. Goryczak żółciowy jest tak gorzki, że nie da się go zjeść. Na pewno zepsuje smak każdej potrawy.

Czy krowiak podwinięty, zwany olszówką jest grzybem jadalnym?

Nie. Spożyty na surowo może spowodować poważne zatrucia, ponieważ zawiera muskarynę. Po przegotowaniu mniej szkodliwy, ale spożywany wielokrotnie może powodować uszkodzenia mięśnia sercowego. Do lat osiemdziesiątych minionego wieku olszówka uznawana była za grzyb jadalny i znajdowała wielu amatorów.

Czy gotując grzyby, kilkakrotnie zmieniając wodę, pozbędziemy się substancji trujących w nich zawartych?

Nie. Amanityna, substancja trująca zawarta w muchomorze sromotnikowym, lub w hełmówce jadowitej, jest odporna na wysoką temperaturę i nie traci swej toksyczności po wielu latach, nawet gdy grzyb jest wysuszony.

Czy możemy zjadać grzyby na surowo?

Nie. Grzyby jadalne spożywane na surowo też mogą wywoływać zatrucia, jeśli są zbyt stare lub gdy są w trakcie rozkładu. Zawsze należy spożywać tylko młode i świeże owocniki i gotować je przynajmniej przez 15 minut.

Czy grzyby możemy zbierać do foliowej torebki?

Nie. W folii grzyby szybko się zaparzają i psują, przez co mogą spowodować zatrucia. Najlepszymi pojemnikami są wiklinowe kosze, więc tylko z nimi wybierajmy się na grzyby. To nic, że czasem wrócimy z pustymi.

Czy grzyby są ciężkostrawne?

Tak. Ich ściany komórkowe zbudowane są z chityny i nie grzybów nie powinniśmy podawać dzieciom, których układ pokarmowy nie radzi sobie z tym przysmakiem.

Czy warto zbierać grzyby, które są ciężkostrawne, mogą być szkodliwe dla zdrowia lub nawet trujące?

Tak. Liczy się też kontakt z naturą, dreszczyk emocji, gdy znajdujemy piękne okazy i wspaniały zapach bigosu z dodatkiem suszonych grzybów. Na grzybobranie możemy wybrać się również z aparatem fotograficznym i wtedy nie jest ważne, czy grzyb jest jadalny, czy trujący. W kadrze aparatu wszystkie grzyby wyglądają pięknie. 






Wszystkie fotografie na stronie: Wiesław Zięba

 
  statystyka  

 

 

 

 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=